Nasuwa mi się taka refleksja, bo obserwując rozwój wydarzeń podczas ostatniego kryzysu finansowego, to banki jako pierwsze zwróciły się do rządów o pomoc. Chciały, żeby rządy im pomogły z pieniędzy podatników. W zeszłym roku przedstawiły natomiast rekordowe wyniki finansowe. Jak to w końcu jest? Czy banki nie cofną się przed niczym, żeby tylko osiągać zyski?

Kto głosował na to pytanie


Odpowiedzi:


Odpowiedział/a lovebags
242 dni temu
Bank = wampirem? To sin't to? http://www.newest-bag.com



Odpowiedział/a GeneralFuneral
727 dni temu
Stany sa oprocz Chin zadluzone u innych krajow, wojny ktore mialy przyczynic sie do wzrostu gospodarczego raczej im nie wyszly na dobre, a kryzys ostatecznie to obnazyl.

Wracajac do polskich instytucji to z reguly te mniej popularne , spoldzielcze nastawiaja sie na ustepstwa i preferencje wzgledem klienta i jak osiagaja zyski pojdynczy klient to odczuwa, w formie dywidend, wyzszego oprocentowania, a to dzis odosobnione przypadki.



Odpowiedział/a wentyl
737 dni temu
No niby tak. USA to dobry przykłd. Finansiera rządzi i ma sporo do powiedzenia w sprawach politycznych, a że kierują się głównie własnym interesem to rzeczywiście napawa trwogą.



Odpowiedział/a GeneralFuneral
738 dni temu
Nie oceniajmy tak jednostronnie, skoro banki zwrocily sie o pomoc a potem odnotowaly zysk mogly szybko zwrocic srodki rzadom. Mimo wszystko to banki bardziej pomgaja rzadom niz odwrotnie, wystarczy spojrzec na zadluzenie USA. To w sumie jest zatrwazajace.



Odpowiedział/a Papikson
727 dni temu
Rządowi USA nie pomagają w największym stopniu banki, tylko Chińczycy :). Sprawdź sobie jakie zadłużenie mają Stany u Chińczyków! Dokładnie, to jest zatrważające.



Odpowiedział/a wentyl
738 dni temu
Nie cofną się przed nikim i niczym, prędzej reszt cofnie się przed bankami :-)



Zaloguj się aby odpowiedzieć albo załóż konto tutaj.