Nie wiem co mam robić. Miałam grupe przyjaciółek. Przyjaźniłyśmy się średnio ok 1,5 roku. Z jedną dłużej z druga krócej. Ale średnio coś koło tego. Nagle coś sie zepsuło miedzy mną a jedną z nich i ona odwróciłą się ode mnie, poprostu przestałą sie odzywać a narawde byłyśmy blisko. I przez to wszystkei inne też się odwróciły i przestały się odzywać. Byłysmy razem na obozie i nie odzywałysmy sie do siebie wogóle. Atmosfera byłą beznadziejna. Wszystko sie skonczyło nie utrzymywałysmy kontaktu przez ponad 3 miesiące. jakis czas temu jedna z nich napisałą mi że znalazła ksiązke któa jej kiedyś dałam i keidy ma mi ją oddać. napisałam jej że nie chce jej bo jej ją dałam. i nie musi mi jej oddawac. znajomi mówia że to był pretekst do pogodzenia się ale sama niewiem. czasami jest mi naprawde szkoda tego wszystkiego i teksnie za nią. nie wiem co mam robic... pomocy!
Co zrobić? Przełamać się czy być twardym do końca?Napisał/a zdezorientowana 805 dni temu (Editorial)Kto głosował na to pytanie |
|

Odpowiedzi:
702 dni temu